Zmrużone od wiatru oczy obserwowały nadchodzącą Millę.

- Dziękuję ci - szepnął, przytulając ją mocno.
dziwnym spotkaniu w wozie kąpielowym.
Jego Wysokość, książę Edward de Cullen, zwinnie zeskoczył z grzbietu Drakuli i wesoło zawołał do stajennego:
- Nie ma jej tutaj. Zdaje się, że poszła do muzeum.
- Oczywiście - zgodziła się, świadoma, że niewiele osób dostępuje takiego zaszczytu. - Co do sztuki, to bardzo mi się podoba. Jest w niej głębia, dialogi są pełne treści, a to sprawia, że widz zaczyna przejmować się losem bohaterów.
- Od dziecka wpajano mi, że nie należy nikomu przeszkadzać. - Przyjęła kieliszek, gdyż dzięki temu przynajmniej mogła oswobodzić jedną rękę. - Przepiękna sala - pochwaliła, wskazując lustra, które niezliczoną ilość razy powielały ich odbicie.
Sięgnęła po pistolet i kulę, chociaż dotykała broni z najwyższym wstrętem,
- Że co? – wydusił dosyć słabo. – To był twój PIERWSZY raz?!
- Właśnie. Może to mnie w niej pociąga. Ale nie martw się, kochana. - Pochylił się i pocałował ją w czoło. - Przyrzekam, że nie skrzywdzę twojej dystyngowanej przyjaciółki.
spojrzał na ranę, z której sączyła się krew.
- Och, Alec, czuję się strasznie! Teraz rozumiesz, dlaczego nie chciałam cię w to
wiadomość Maksymow przesłał nam z Calais, nim przepłynął kanał La Manche. Od tej pory
być wysokim, przystojnym brunetem z niskim, ochrypłym głosem. A charakter?
- Zapomnijmy o tym. Nie dotykaj mnie! - Odskoczyła, gdy próbował się zbliżyć. - Nie waż się mnie więcej tknąć!


99

- Książę jest przystojny, bo to książę, no… - wytłumaczył kulawo. – Ale charakter
ramionami.
- Chyba nie do końca. Ze wszystkich moich dzieci Edward najbardziej przypomina matkę. Jest... bardzo uczuciowy, życzliwy Oczywiście, łatwo się unosi, ale równie łatwo go poruszyć. Chcę ci zadać jeszcze jedno pytanie. Jeśli odpowiesz przecząco, będę musiał prosić, żebyś postępowała z moim synem delikatnie. Czy ty go kochasz?

Nie ciążyła mu już zależność od Roberta ani od pozostałych starszych braci. Przestał narzekać

zdecydowanych rysach twarzy, w tym wyjątkowym sposobie
zająć całą noc.
mina szybko mu zrzedła: co tu robić, skoro nie mógł już liczyć na

- Edward, proszę! - Niewiele brakowało, a odepchnęłaby go.

-1 –
przeżytych chwil. Czymś pierwotnym, podstawowym, czego natury
- Problem? Nie dla mnie.